|
Why Worry? InlandEmpire sail away sorry & Iv ;):) :);) Halleluja :) Nie będę się tłumaczył ... Hallelujah :) Alleluja :) Kraków Orwell questions orto_Matt :) Alleluja ortoPilot pocztówki muzyczne Kleerup - Longing For Lullabies antidotum słowa,słowa, słowa? Ekhart Lunar Help The Aged przez zapatrzenie... PhoTo * baby_lato |
malwinkaIV IV 2012-01-15 13:21:55 skomentuj (81) :) a ray grałem kiedyś w zespole jazzowym grałem na trąbce grałem siedząc grałem i patrzyłem jak śpiewa ray że ma kobietę że ma i jak szczeka że ray dla niej szczeka tak i tak siedząc grając gra patrzyłem i myślalem sobie fajny ten ray i myślalem jeszcze że ją kocha tę kobietę że kocha ale co to znaczyło nie wiedziałem nie wiedziałem i nie musiałem albo musiałem ale nie chciałem albo nie chciałem ale nie mogłem ale nie wiedziałem po prostu nie wiedziałem gdy nie wiesz czegoś po prostu to po prostu nie wiesz i właściwie nic zupełnie nic nie może ci wtedy podskoczyć generalnie dużo ci może skoczyć naskoczyć hopsnąć przywalcować ale wtedy nic nic no nic nie chce żeby wracała do nowego orelanu on tego nie chce myślałem co to za kobieta jego kobieta po co do orleanu i dlaczego on nie chce ale to chyba też też nie miało znaczenia ta kobieta raya to chyba była moja kobieta może raya a może moja może raya raya moja moja raya moja raya moja raya moja raya moja raya moja raya do nowego orleanu do do do do do do 2011-12-09 22:52:40 skomentuj (51) *************************************************************** PISZESZ COŚ ? TWORZYSZ ? HĘ? 2011-11-14 09:42:16 skomentuj (156) iwona iwona 2011-09-19 15:20:11 skomentuj (135) iwona iwona & shaun baker 2011-09-19 13:14:50 skomentuj (12) iwona iwona 2011-09-19 12:53:42 skomentuj (6) iv iv 2011-09-15 23:32:32 skomentuj (33) iwona iwona, 2011-08-24 18:24:59 skomentuj (65) * 20 A tak rozkazali synom Benjaminowym, mówiąc: Idźcie, a zasadźcie się w winnicach, 21 A patrzajcie, gdy córki Sylo wynijdą gromadą do tańca; tam wyszedłszy z winnic, porwij każdy z was sobie żonę z córek Sylo, a potem idźcie do ziemi Benjamin. 22 A gdy przyjdą ojcowie ich, albo bracia ich skarżyć się przed nami, tedy im rzeczemy: Zmiłujcie się nad nimi dla nas; bośmy nie wzięli dla każdego z nich żony na wojnie, a wyście im ich też nie dali; przetoż nie jesteście winni. 23 Tedy uczynili tak synowie Benjamin, i nabrali żon według liczby swojej z onych co tańcowały, które porwawszy odeszli, i wrócili się do dziedzictwa swego, a pobudowawszy miasta mieszkali w nich. 24 A tak rozeszli się stamtąd synowie Izraelscy onego czasu, każdy do pokolenia swego i do domu swego, a szedł stamtąd każdy do dziedzictwa swego. 25 W one dni nie było króla w Izraelu; każdy, co mu się dobrego zdało to czynił. 2011-08-24 18:06:04 skomentuj (0) iwona (vel, iv) 2011-07-22 14:45:26 skomentuj (73) iv
okej,
to jest ciekawsze i przyjaźniejsze dla środowiska, i wreszcie pobiegnę łąką, a wiatr będzie rozwiewałmi włosy,
cześć, 2011-05-25 14:06:26 skomentuj (198) nauka samodzielności
Jeśli ci smutno - przeczytaj z Ewangelii św. Jana. rozdz.14
--------------------------------------------------------------
czytaj i nie zapominaj, że Bóg po to dał ci rozum i obdarzył zmysłami, żebyś robił z nich DOBRY użytek,
i jeszcze jedna ważna rzecz: chory na duszy lekarz dusz, nie jest w stanie nikogo uzdrowić, podobnie jak chory psycholog, psychiatra, tarocista, kabalista, wróż i stróż,
----------------------------- http://www.apapiez.republika.pl/komentarze.htm
2011-01-10 10:12:51 skomentuj (855) ***
Pan skierował do mnie te słowa: „Synu człowieczy, oto zabieram ci nagle radość twych oczu, ale nie lamentuj ani nie płacz, ani nie pozwól, by ci płynęły łzy. Wzdychaj w milczeniu, nie przybieraj żałoby jakby po umarłym, zawiąż sobie zawój dokoła głowy, sandały włóż na nogi, nie przysłaniaj brody, nie spożywaj chleba żałoby”.
2010-08-16 12:27:39 skomentuj (923) ...
zdaje się, wejdziemy w fazę badań i eksperymentów nad organizmami żywymi, więc trzeba temu zaradzić, bo będzie bardzo, bardzo źle,
ze swojej strony zrobiłam prawie wszystko co mogłam, (czarny pas w zen) i realizacja zalecenia 'zło dobrem zwyciężaj' nie spotkało się to ze zrozumieniem otoczenia, gdyż że tak powiem deformacje i manipulowanie informacjami przybrało gigantyczne rozmiary,
na mojej ścieżce dźwiękowo-myślowej ktoś usilnie wgrywa dziwne dubbingi, dementuję i prostuję, ale trochę czasami już nie mam siły, zwłaszcza w kontekście traktowania wszystkiego jako świetnej zabawy,
naświetliłam kilku osobom problem, trochę wikłając je w zbliżone do mojej sytuacje, żeby naświetlić wagę problemu,
no, zobaczymy co z tym końcem świata,
2010-06-09 15:11:28 skomentuj (492) *
w pewnym sensie w tym momencie moje ciało miało zniknąć lub odwrotnie, ponieważ raz już było, że zniknąć, to może teraz odwrotnie?
PS, ponieważ po 'krótkich wakacjach', jesteśmy nieco przepełnieni różnego rodzaju nadmiarami, sytuację musimy trochę rozładować, PS' nie wiem czy moje wyznania miłosne dochodzą :) PS2 :):):) nigdy nie myślałam, że na swoim weselu będę tańczyła pogo, no ale cóż, wszyscy wiedzą, że mnie bardzo trudno zadziwić i zaskoczyć, udało się :) PS3, Ponieważ z pewnej bardzo spektralnej odległości, bardzo łatwo sprawić żeby było tylko dobrze, lub tylko źle, może zastanówmy się jak sprawić żeby było zachwycająco i ciekawie, PS4, muszę odpocząć po wakacjach, więc popracuję trochę fizycznie,
2009-09-11 14:02:55 skomentuj (999) :)
Niedziela, 2 Sierpnia 3909r tia:)
odsapnę, to obejmę rządy
2009-08-02 17:24:28 skomentuj (99) ... no właśnie, teraz musiałam napisać nową notkę, bo pomyślisz, że te obsobaczenia to do Ciebie, nie, nie do Ciebie, mamy tu całe szpalery rozliczeniowych rozrachunków, i zawsze, ale to zawsze gdy robi się sympatycznie i miło, to ktoś uważa, że ma niezmierzenie więcej i niezmierzenie ciekawiej do zakomunikowania, 2009-07-20 19:04:58 skomentuj (44) * :) 2009-07-16 01:24:03 skomentuj (18) :) PSALM POWOJENNY już dawno Panie duch mój gotów i przyszłość czeka uśmiechnięta w rytmicznym chrzęście kulomiotów idą czerwone moje święta do pulsujących tętnic ulic gdzie tłum przewala swoje twarze przypadłem ucho swe przytulić i słyszę głuchy huk wydarzeń już się zakończył wielki raut na którym były ludów scysje w ubranych w kwiaty kebach aut już odjechały wszystkie misje nie będzie więcej huku dział świstu szrapnelów i mitraliez niech tańczy ten kto dotąd drżał na niebie dzisiaj wielki bal jest wszyscy jak byli - mieli rację dowieść im tego spory trud był pan bóg pojechał na wakacje i święci w raju grają w football nikt ci nie plunie kulą w twarz nikt ci już żeber nie połamie - - cóż taką głupią minę masz mój nieodrodny bracie-chamie? napracowałeś się jak koń na brzuchu miast stępiłeś bagnet możecie złożyć w kozły broń - więcej was bracia nie zapragnę w kipiących tłumach rojnych świąt pod zgrzebnym płótnem bluz roboczych po nocach we śnie nie wiem skąd widzę płomienne wasze oczy od pociskami zrytych łąk po progach mogił przeszła kolej może wam plamy krwawe z rąk obmyje cjank lub witriolej coś się tu stanie coś się stanie nad miastem zawisł strachu tuman słyszę dalekich burz błyskanie co w żyłach krew spiętrzają tłumom na placu sklepikarze pospieszni i dziwni spuszczają z ciężkim hukiem żelazne żaluzje ci sami co przed rokiem zza węgłów sztywni patrzyli jak armaty waliły im w gruz je po asfalcie spieczonym i rudym jak krew gromady bladych ludzi biegnących przez bulwar chowają się za kępy suchotniczych drzew które zeszłą jesienią opłukał kul war na opuszczonym placu mür & merilis tysiącem witryn w przerażeniu szczękał kobiety wciskając się z powrotem w dekolty kryz uderzały jak w febrze o szczękę szczęka z trotuarów jak z żyznej podlanej grzędy podnosiły się białe i fioletowe kwiatki ludzie padając na twarz krzyczeli: nie będę! i płakali nie wiadomo nad kim na zielonych karuzelach bladzi policjanci gonili złodziejów na drewnianych koniach panowie! zatrzymajcie się! przestańcie! panowie! zapomnijcie o nich! towarzysze tramwajarze nie trzeba płakać wstydźcie się macie łzy na wąsach dziś będziemy jak piłki pod niebo skakać poprowadzę was wszystkich w czerwonych pląsach Chrystus zginął nie przyjdzie grzechów wam odpuścić kiedy od ciężkich haubic pójdziecie za pługiem odpuszczamy swoje nieprawości! całujmy usta jedni drugim! patrzcie! patrzcie jaki dziwny cud jaka ogromna szalona nowina przed lustrem tańczę w tył i w przód na prawo i na lewo się kręcę to jest naprawdę nagle pierwszy raz: ja mam ręce! my wszyscy mamy ręce! para cudownych kiszek u ramion nam dynda możemy je zginać rozginać podnosić opuszczać ile kto chce powiedzcie! powiedzcie sami! jaka wspaniała winda! a ja mam także palce którymi chwytam i jem i nogi na których tańczę! nie będziemy nikomu więcej obrywali rąk ani nóg chcemy żeby ludzi było jak najwięcej i żeby każdy tańczyć mógł na skraju zielonej drogi pogodni siądziemy beztroscy w cudzie - - aniołowie już idą umywać wam nogi o dziwni niezgłębieni cudowni ludzie!
Bruno Jasieński 2009-07-08 14:45:11 skomentuj (32) :) już jest, iv 2009-07-02 13:52:33 skomentuj (48) :) :) 2009-06-09 12:26:08 skomentuj (264) * * 2009-06-03 12:06:11 skomentuj (44) :) zrobię dla Was nowy wpis :) 2009-06-02 19:49:29 skomentuj (4) * We śnie widzę to miasteczko: jest niedziela przez plac idą dwie kobiety do fryzjera inni modlą się w kościele z krzywą wieżą jednocześnie w Boga wierząc i nie wierząc cały obraz utrwalony w negatywie: z klatki w klatkę przesuwają się ulice w szybach okien drżą posady tego świata ktoś coś woła ale nikt nie odpowiada zasypane czarnym śniegiem torowisko dzieci z trudem ciągną sanki za horyzont gdzie od mrozu pręży się cięciwa strugi w szczerym polu spacerują białe kruki ciemno wszędzie głucho wszędzie co to będzie czarna zima ścina świerki za miasteczkiem ściana lasu przełamana wąską ścieżką idą święta ale dojść im będzie ciężko kto tam mieszka w głębi lasu kto tam płacze – cienie tych co teraz klęczą przed ołtarzem pobielone jak nagrobki z trwogą patrzą
Wojciech Wencel "Biała magia" 2009-05-27 19:08:26 skomentuj (115) pozdrawiam
„Prawdziwa wiedza, to znajomość przyczyn”, powiedział Arystoteles i za jakiś czas oddał ducha.
Gdyby chcieć mówić poważnie o barierach rozwoju sektora odnawialnych źródeł energii w Polsce, zgłębić ten temat do dna, rozpoznawać, implikować i wskazywać, edukować, oświecać, nauczać i pouczać - z poczucia bezradności, niemocy i frustracji, można by oddać ducha zdecydowanie przed stosownym i zaplanowanym nam przez Najwyższego czasem. Poza wszystkim, trudno wyzbyć się przekonania, ogarniającego nas zewsząd przeświadczenia, że ta gruntowna analiza, staranna diagnostyka, częstokroć odnosi odwrotny skutek, wręcz jakby stawała się wskazówką dla wrogich zagadnieniu podmiotów, i chcąc nie chcąc, stawała się odpowiedzią na pytanie: „jak precyzyjniej trafiać w słabe punkty rozwijającej się niszy”?
Przyznam szczerze, że zabierając się do pisania tego listu do Państwa, miałam zamiar tchnąć porcję optymizmu, utrzymać ten list w duchu nadziei na doskonalenie zjawiska koegzystencji na rynku energetycznym podmiotów związanych zarówno z sektorem energetyki konwencjonalnej, jak i odnawialnej. Utrzymać list, w duchu nadziei na wspólną budowę nowoczesnego, zrównoważonego systemu energetycznego.
W tym samym czasie, do Vortalu ‘Energie Odnawialne’, spłynęła część korespondencji dotycząca uwag do projektu: „Polityka Energetyczna Polski do roku 2030” . Uwagi pochodzą od wiarygodnych ekspertów, związanych z sektorem odnawialnych przez dziesięciolecia. Z ich dokonań, zarówno na rynku polskim, jak i zagranicznym – a niestety, często bardziej zagranicznym – wciąż możemy być dumni. Wszystkie te listy, i wprost, i pomiędzy wierszami, zawierają pretensję. Pretensję, skierowaną do polityków odpowiedzialnych za kształtowanie polskiej polityki energetycznej, zarówno o niedostateczne rozpoznanie krajowych możliwości wytwórczych sektora źródeł odnawialnych, jak i brak jednoznacznych i uproszczonych procedur administracyjno-prawnych, umożliwiających rozwój mniejszych instalacji i podmiotów chcących wykorzystywać źródła odnawialne.
Jednoznaczna, mądra, nowoczesna polityka energetyczna, generująca strategie długoterminowe i ściśle przyporządkowane i korelujące z nią strategie krótkoterminowe; prewencyjne i interwencyjne zespoły ekspertów, monitujących te korelacje i badające wrażliwość podporządkowanych strategiom sektorów, na zachodzące w otoczeniu zmiany; dokładanie wszelkich starań, aby możliwie maksymalnie w procesach wytwórczych wykorzystywać krajowe technologie i zasoby; przemysł związany na tyle mocno z krajowym, intelektualno-naukowym zapleczem, by mógł pełnymi garściami czerpać zarówno z bogatych zasobów polskich inżynierskich elit - w ten sposób będąc najlepszym stymulantem i wskazaniem kierunków i stosownej intensywności rozwoju zarówno badań naukowych, jak i intelektualnych zapleczy i elit – wszystko to ciągle bardziej political fiction, niż zapowiedź możliwych do przeprowadzenia zmian. A wystarczyłby powyższy scenariusz z dostosowanym do niego skonstruowanym sprawiedliwie systemem finansowania i zrównoważony energetyczny system gotowy.
W zamian pojawia się coś co przypomina naprzemienną energetyczną ksenofobię z ksenolatrią. Tak jakby wciąż nie można się było zdecydować, czy to my chcemy tę politykę kształtować, czy chcemy, żeby nam ją kształtowano. Ze względu na panujące uwarunkowania geopolityczne, obowiązują nasz kraj pewne umowy i zobowiązania, dotyczące między innymi rodzaju i ekologicznej jakości wytwarzanej energii, ale na prowadzoną w naszym kraju, dla naszych obywateli politykę, powinny mieć największy wpływ podmioty, których nadrzędnym celem, jest dbałość o interes narodu i kraju. Mieliśmy niedawno okazję się przekonać, a i historia nie szczędzi nam doświadczeń, jak kształtują się priorytety w sytuacjach kryzysowych. Z tych doświadczeń powinna płynąć nauka, że to gospodarz domu powinien wiedzieć: jaki dom chce zbudować, jakich fachowców do tego zatrudnić - żeby zrobili to uczciwie i rzetelnie - a nade wszystko powinien móc decydować o tym, z kim i na jakich warunkach chce w tym domu mieszkać. Trudno by było spotkać, nawet wśród największych filantropów, gospodarza, który wiedząc, że skoro jego synowie i córki, którzy będą z nim w tym domu mieszkać, a potrafią wykonać pełen zakres prac, mało tego, mając do tego zarówno pełne zaplecze zasobów, jak i technologii, dysponując wolnym czasem (bezrobocie wśród młodych kadr), będzie zatrudniał obcych fachowców, szczerbiąc przy tym domowy budżet. Oczywiście jest też sytuacja gospodarza bogatego, który zamiast angażować synów i córki w prace, może sobie pozwolić, żeby w czasie gdy starannie dobrana ekipa fachowców będzie budowała, to on, wyjedzie z rodziną penetrować oceaniczne archipelagi. Należałoby jednak odpowiedzieć sobie na pytanie, w jakiej sytuacji jest polski gospodarz? I dodatkowo na pytanie pomocnicze: „czy jest się gospodarzem we własnym domu?”. Nie pozwalajmy tak bezmyślnie zabijać polskiej myśli technicznej, polskiego przemysłu, nie traktujmy młodych absolwentów, naukowców jak balast. Nie pozwólmy się im upadlać i nie pauperyzujmy ich mentalnie!!! Nie pozwalajmy im nabierać przekonania, że satysfakcję w pracy i godziwy zarobek można mieć tylko za granicą. Zaś polski rząd powinien zrozumieć, że korzystanie z unijnych dotacji, nie powinno polegać tylko na tym, że docelowo będą one składową montażu finansowego, potrzebnego aby stymulować rozwój omawianego sektora w krajach wysokorozwiniętych.
Podsumowując i systematyzując, głównymi polityczno-prawnymi barierami rozwoju sektora odnawialnych, są : - niekonsekwencja realizowanej wobec odnawialnych polityki rządowej, - brak stosownego instrumentarium i odpornych na polityczne zmiany, eksperckich zespołów, które na bieżąco umożliwiałyby monitoring wdrażania i realizacji strategii rozwoju odnawialnych źródeł energii, - brak programu umożliwiającego pełny i rzetelny monitoring dostępnych zasobów energii odnawialnej w Polsce, - brak procedur wspierających polskie przedsiębiorstwa w procesach przetargowych związanych z realizacją inwestycji w sektorze energii odnawialnych, - brak rozróżnienia w procedurach i instrumentarium administracyjno-prawnym, pomiędzy dużymi inwestycjami sektorowymi, a małymi inicjatywami związanymi z wykorzystywaniem instalacji małej mocy. Reszta barier, które pragnę wymienić dotyczy zagadnień technicznych i sozoekonomicznych i związana jest głównie z: - nierzetelnym szacowaniem dostępnego i możliwego do wykorzystania z technicznego punktu widzenia potencjału źródeł odnawialnych; - jeszcze nie zawsze (choć już coraz bardziej) konkurencyjnymi w stosunku do energetyki konwencjonalnej, sprawnościami procesu konwersji energii odnawialnej na użyteczne formy, ciepło i/lub energię elektryczną, - słabo przygotowana na odbiór nowych mocy i przestarzała technicznie infrastruktura elektroenergetyczna, - wysokie koszty inwestycyjne realizowanych inwestycji sektorowych, wymagających stosowania mechanizmów wsparcia, aby produkowana energia mogła być na rynku energii konkurencyjna; - nie branie pod uwagę w rachunku efektywności inwestycji, rachunku kosztów uniknionych; - brak rzetelnych badań, które w wiarygodny i przekonywujący sposób, w warunkach polskich, pozwoliłyby przeprowadzać pełny rachunek efektywności wykorzystywania odnawialnych źródeł w procesach energetycznych, - niestabilne warunki inwestycyjne, w przyporządkowanym realizowanym inwestycjom horyzoncie czasowym, niemożność oszacowania ryzyka inwestycyjnego, - zmienne i chimeryczne instrumentarium wspomagające finansowanie inwestycji OZE, - wciąż niewielka świadomość eko-energetyczna społeczeństwa, urzędników sprawujących odpowiedzialne za rozwój lokalnej infrastruktury energetycznej stanowiska, a także brak gotowych, uproszczonych, dostępnych indywidualnemu obywatelowi, procedur, wyjaśniających ‘krok po kroku’, sposób realizowania inwestycji opartych na źródłach odnawialnych.
Naszemu vortalowi marzą się : rzetelni naukowcy, w sprawnych zespołach badawczych, pracujący nad nowymi czystymi i zielonymi technologiami, nad których głowami czuwa niespiesznie, a mądrze rozwijający się sektor przemysłowy, partycypujący finansowo i stypendialnie w rozwoju technologii i kadr, które na co dzień finansowane są z przemyślanie zaprogramowanych projektów badawczych, ukierunkowanych i potrzebnych, na które ktoś czeka, a nie udaje że czeka. Przemysł owszem w dialogu z rządem, ale podporządkowany przyjętym ustaleniom, priorytetom, strategiom… A nad tym wszystkim czuwający duch uczciwości, kompetencji i zdrowego rozsądku.
Tego nam wszystkim życzę i zapraszam do odwiedzania internetowej strony J Iwona Bilska (nie doktor) :)
2009-04-26 16:06:29 skomentuj (148) * :) 2009-03-25 11:43:31 skomentuj (324) *
:)
2009-03-23 15:38:35 skomentuj (44) &
to już chyba wnuk :)
2009-03-18 17:13:43 skomentuj (44) :)
tak więc, świętujemy dzisiaj Dzień Meżczyzny, :) i tu proszę docenić mogłaby być bardzo złośliwa i kąśliwa notka,
tak więc, prezentem, będzie jej BRAK :):):)
2009-03-10 13:12:09 skomentuj (44) :) 3 marca swoje święto obchodzą pisarze (podobno) Miłośnicy matematyki dostrzegą jednak niecodzienność daty 3.3.09:) zarówno dzień, jak i miesiąc stanowią pierwiastek kwadratowy dwóch ostatnich cyfr roku co za mezalians :)!
2009-03-03 14:49:40 skomentuj (44) |
|